czwartek, 9 czerwca 2016

Skąd biorę motywację?

Ćwiczę od 4 miesięcy, chodzę na prawo jazdy, uczę się, prowadzę bloga i mam wiele innych obowiązków jak każdy człowiek. Pytanie, które zadają mi ludzie powtarza się notorycznie Paulina, skąd bierzesz motywację? Banalna odpowiedź - moją motywacją jestem ja sama, ale nie tylko. Dzisiaj chciałabym wam przedstawić ludzi, rzeczy, miejsca, którzy motywują mnie do walki o marzenia, do życia, do ćwiczeń i do wielu innych spraw.





Na początku napisałam, że moją motywacją jestem JA. Nie kłamałam, naprawdę od pewnego czasu jestem dla siebie najlepszą motywacją do działania. Mam lepsze, jak i gorsze dni. Czasami po prostu nie mam siły na nic, ale wiem, że dążę do pewnego celu, który postawiłam sobie jakiś czas temu. W gorsze dni cofam się do tyłu pamięcią i przypominam sobie dlaczego zaczęłam to wszystko robić. Przypominam sobie wszystkie dobre momenty i przypominam również te złe, żeby pokazać samej sobie jak podniosłam się będąc na dnie. Możecie pomyśleć, że już zaczęłam wyolbrzymiać ale prawda jest taka, że wszyscy w każdym wieku mają swoje problemy - te większe jak i mniejsze, ale to wciąż problemy. Nawiązuje do nich bo one też są motywacją do rozpoczęcia nowego rozdziału w swoim życiu.
"Zawsze po burzy wychodzi słońcePrzełóż to na życie a będzie dobrzeNie ma, że najgorzej zawsze jest jakaś opcja"piosenka klik

Moją kolejną bardzo dużą motywacją jest 4-letnia siostra Nadia. Maleństwo urodziło się z wrodzoną wadą twarzoczaszki (uszko ma na policzku, jest zdeformowane oraz zapadniętą brodę). Jest bardzo wyjątkową dziewczynką, która nie jeden raz wzruszyła mnie do łez. Mimo choroby cieszy się życiem, każdym swoim dniem. Bawi się jak każde małe dziecko i mimo tego, że ma problem z mówieniem doskonale radzi sobie w wyjaśnianiu tego co chce, potrzebuje. Może jeszcze ona nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest chora to jest dla mnie wielką motywacją do okazywania uczuć, do życia i walki o lepsze jutro. Ta notka jest dla mnie bardzo wyjątkowa bo mogę przedstawić wam choć w skrócie moją największą motywację!

Kocham obserwować niebo. Jest bardzo wyjątkowe, widzę w nim miliony niespełnionych marzeń. Czuję się wtedy, że mam obowiązek spełnić choć w części swoje marzenia. Idąc do szkoły, siedząc na plaży, na spotkaniu z rodziną - zawsze patrzę się na nie. Jest moją oazą spokoju, motywacją do dążenia do swoich celów. Kiedy czuje, że chcę się poddać w tym co robię to od razu patrzę na niebo. Uspokaja mnie, biorę wdech i zaczynam od nowa.
Człowiek, który swoimi słowami zmienił moje nastawienie do życia o 180 stopni - Nick Vujicic. Nie jeden raz siedziałam zapłakana przed laptopem oglądając i słuchając jego filmików. Opowiada on swoją historię życia, jak sobie poradził z depresją, jak pogodził się z chorobą. Jeździ między innymi po szkołach i uczy dzieciaków akceptacji siebie, tolerancji, miłości. Myślę, że po obejrzeniu jego filmików zrozumiecie dlaczego to on jest moją motywacją. Odsyłam was do filmiku jednego z bardzo wielu - Nick Vujicic - Nigdy Się Nie Poddawaj


Mam bardzo dużo motywacji w sobie. Oczywiście zalicza się do tego moja cała rodzina, przyjaciele, ludzie z przeszłości, wspaniałe wspomnienia, ambicje oraz wy kochani. Chciałabym wam podziękować z całego serca za prawie 11 tysięcy wyświetleń oraz coraz większy odezw w komentarzach. Notka była pisana pod wpływem emocji więc za błędy bardzo przepraszam. 

A Ciebie co motywuje? Podziel się tym w komentarzu!

• • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • 
email: pa.grygorowicz@gmail.com









37 komentarzy:

  1. jejku cudowny wpis, ja jak potrzebuje motywacji to przeglądam różne zdjęcia albo ogladam filmy ktore pasuja do sytuacji i od razu zaczynam sie lepiej czuc i chetniej zabieram sie do roboty,,moze troche glupie ale pomaga :))

    kariaxv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nie spodziewałam się tutaj Nicka. Coś w tym jest, że osoby niepełnosprawne dają największego kopa za co na prawdę ich podziwiam :) Moją największą motywacją jest moja przyszłość i to co mogę zrobić na jej konto w teraźniejszości dla dobra swojego i swoich najbliższych. :)

    http://flawlessgold.blogspot.com/2016/06/naked-3-pierwsze-wrazenie.html#more

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku cudowny wpis ! Mi bardzo często brakuje motywacji, tak bardzo chcę z tym walczyć ale to jest silniejsze... ehh :/ Szybko we wszystkim poddaję się, rezygnuję ze wszystkiego ...

    Zapraszam do mnie :) Odwdzięczam się szczerymi komentarzami, a jeżeli blog mi się podoba to oczywiście zaobserwuje.
    http://wobiektywienatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze przyznać, że post na prawdę robi wrażenie. Mnie najbardziej motywuje mój malutki synek. Jego uśmiech jest dla mnie najważniejszy ;) od razu leje się miód na moje serce ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasami nie mogę się zebrać, a widać ze ty jesteś na maksa zmotywowana :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. To piękne co napisałaś o swojej siostrzyczce! Super, że jest dla Ciebie największą motywacją :) Nicka często oglądałam i człowiek potrafi dać porządnego kopniaka! Podziwiam go!
    Anonimoowa - Klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze jest taki moment, gdy mamy dość i brakuje nam motywacji, dlatego warto mieć coś, jedną taką rzecz, chociażby bloga, która nam ją podniesie :)
    Pozdrawiam! http://nawiedzonadroga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciepły post, wprowadzasz tym motywację w nas :) każdy kto
    zajmuje się kilkoma rzeczami na raz, ma siłę do działania i ciężko
    pracuje jest godzien podziwu :) mnie motywuje życie ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♥
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie motywuje wyznaczenie sobie celu, gdy wiem, że jest to dla mnie coś ważnego, nie mam wtedy problemu z działaniem :) Wsparcie bliskich osób także motywuje mnie do działania i zachęca do zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurde, super post.
    Powiem szczerze, że ja tak właściwie nie wiem kto dla mnie jest motywacją.
    Ale po przeczytaniu tego posta, będę musiał trochę o tym pomyśleć.
    Ogólnie powiem szczerze to jest smutne, że ludzie rodzą się z takimi deformacjami,
    ale czy przez to nie są mocniejsi?

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurde, super post.
    Powiem szczerze, że ja tak właściwie nie wiem kto dla mnie jest motywacją.
    Ale po przeczytaniu tego posta, będę musiał trochę o tym pomyśleć.
    Ogólnie powiem szczerze to jest smutne, że ludzie rodzą się z takimi deformacjami,
    ale czy przez to nie są mocniejsi?

    OdpowiedzUsuń
  12. Co jest moją motywacją? Chyba to co robię w życiu. Mam tylko 14. lat wielu pewnie myśli, że nic w tym wieku nie można osiągnąć, trzeba czekać na pracę, a teraz skupiać się na nauce. Jestem całkiem innego zdania, i twierdzę podobnie jak Ty- w każdym wieku ma się problemy.
    Wzruszająca jest choroba Twojej siostrzyczki, moja też jest chora, ale to coś zupełnie innego. Ma problemy z nerkami, być może czeka ją operacja, ale jestem dobrej myśli.
    Pozdrawiam!
    Obserwuję kochana!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie lista rzeczy, które mnie motywują jest dość długa, ale w skrócie jest to wszystko co mnie inspiruje. Zaczynając od wschodów i zachodów słońca na muzyce i książkach kończąc.
    Muszę Ci także podziękować za ten filmik Nicka, bo dał mi niezłego kopa. Wzruszyłam się :')

    http://papergirlx.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie opisujesz :)
    Ciekawy i przydatny post.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki za Ciebie, trzymam kciuki za Twoją siostrę! Życzę czerpania ogromnych przyjemności z blogowania i spełnienia wszystkich marzeń, jakie siedzą w Twojej głowie! Ob więcej takich osób jak Ty, na tym świecie było.
    Pozdrawiam, KINGA na Wieszaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeju jaka Ty pozytywna osóbka jesteś , zazdraszczam Brawo TY

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeeeju mieć taką siostrzyczkę to skarb! Post niezły sam bym chciał wiedzieć skąd biorę motywację. Pozdrów siostrzyczkę! (Adrian)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten post zrobił na mnie wielkie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie czasem mają tyle motywacji, że człowiek przy nich czuje się osowiałym zgredem. Piękne podejście. Pozdrawiam Ciebie i Nadię. Życzę dużo uśmiechu! Od tak, na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny wpis, bardzo się wzruszyłam! <3
    Masz niesamowitą siostrzyczkę, która jest prawdziwym skarbem!
    Mnie motywuje rodzina, przyjaciele.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  21. Takiego posta szukałam! Dość trudno znaleźć motywację gdy świat cię dobija tak, że trudno ci się podnieść. Czasem także lenistwo na to nie pozwala, ale w końcu kiedyś trzeba się wziąć w garść :))

    http://myperfectyorkie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post! Ja też mam motywację zawsze, ale co mi z tego jak zaraz gdzieś znika ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Również mam niepełnosprawną siostrę i również niestety urodziła się z wadą genetyczną, na ten moment nieuleczalną na całym świecie :< Własnie moja siostra jest dla mnie ogromną motywacją, pomimo jej młodego wieku, więc post dla mnie jak najbardziej trafia do mojego serca. Dziękuję!
    https://swiatmalutkiej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Njalepszą motywacją jest własna osoba, to dla siebie się straramy, powinno najbardziej nam zależeć nad tym, co robimy. Odnaleźć sobie tę siłę do działania.

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję 11-tysięcy wyświetleń i życzę ich jeszcze więcej! Naprawdę masz wspaniałą siostrę :)
    Również staram się czerpać motywację z siebie ^^ Piękne zdjęcia! Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nick jest niesamowitym motywatorem. ;) Już pierwszy filmik z jego udziałem mnie poruszył.

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoja siostra jest mega słodka :) Po tym co przeczytałam mam do niej ogromny szacunek, mam nadzieję że im będzie starsza tym bardziej będzie cieszyć się życiem :) Ja od zawsze mam problem z motywacją,może ten wpis w końcu mi z tym jakoś pomoże :) / http://marcelinakornelia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem ważna jest świadomość tego, że w naszych bliskich drzemie ogromna siła, która staję się dla nas motorem napędowym do działania :)
    Pozdrawiam,
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja często mam problemy właśnie z brakiem motywacji, jednak od jakiegoś czasu największą motywacją są dla mnie efekty, które po krótkim czasie mogę zauważyć :) Koniecznie pozdrów ode mnie siostrę :)
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo piękny wpis, twoje motywacje są piękne :)
    Dla mnie największą motywacją jestem ja, to ode mnie wszystko zależy.
    Zapraszam do siebie :http://dear-victoriaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy i przydatny post ;)
    http://patrycjaalicja.blogspot.com/2016/06/filmy-godne-polecenia-cz1.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie,że masz na tyle siły by się sama zmotywować i wykonać zaplanowany cel :) obyś nigdy się nie poddała :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Również mam podobne obowiązki na głowie, szkoła, blog,prawo jazdy no i córeczka i to właśnie ona jest dla mnie najlepsza motywacja bo wiem, że mnie potrzebuje i to dla niej przezwyciężam swoje słabości :)
    socallmemombaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Niesamowity wpis. Ludzie, którzy pokazują swoim życiem, że chcieć znaczy moc, mają w sobie ogromną moc zarażania motywacją. Ja również staram się brać przykład z takich ludzi i nie łamać się przy byle problemie.
    Masz cudowną siostrzyczkę. Życzę jej i Tobie mnóstwa siły, byście z uśmiechem stawiały czoła światu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia