niedziela, 17 września 2017

crazy elegance

Dzień dobry w pochmurną niedziele, 
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam trzy zdjęcia, które wykonała niezastąpiona Karolina Ałdaś. Postawiłam na małą czarną, elegancką sukienkę, którą połączyłam z dżinsową kurtką oraz pomarańczowym kardiganem! Całość urozmaiciłam piękną i subtelną biżuterią. 
Cytując Giorgio Armani: "W elegancji nie chodzi o to, aby zostać zauważoną, ale by zostać zapamiętaną." Tym klasykiem zapraszam do obejrzenia zdjęć. 



sobota, 9 września 2017

Coming soon

Cześć kochani, kupę czasu. Nie będę opowiadać gdzie byłam i co robiłam, kiedy mnie nie było, ale mogę gwarantować, że nie był to zmarnowany czas. Ci co obserwują mnie, na bieżąco na Instagramie wiedzą, że brałam życie w garść i to dosłownie. Blog na dniach będzie przechodził metamorfozę nie tylko w wyglądzie, ale również w tematyce. Zostaje tylko przy beauty oraz fashion, a dodam to czym obecnie się zajmuję: pisanie tekstów, piosenek. Oraz ubarwię to pięknymi zdjęciami, które robi mi Karolina Ałdaś, fotograf z Zielonej Góry, kobieta z krwi i kości stworzona do robienia zdjęć. Lifestyle przeniosę na mój fanpage. Czekajcie na efekty, warto. Wkrótce pierwsze teksty.. 

piątek, 17 lutego 2017

Nawilżająca maseczka do twarzy | Planet Spa

Szukając ostatnio czegoś do mojej przesuszonej cery, pierwszy raz od dłuższego czasu poszłam na skróty i wybrałam produkt, którego nigdy dotąd nie testowałam, ani o nim nie czytałam. Z jednej strony to był błąd, a z drugiej strony maseczka spełniła swoje zadanie - nawilżyła moją skórę. Niestety oprócz plusów, ma również swoje minusy, o których za chwilę będziecie mogli przeczytać. 

piątek, 10 lutego 2017

INGLOT - mini paczuszka

Cześć kochane, 
Zbierając nowe kosmetyki do recenzji, w prezencie dostałam malutką paczuszkę z Inglota. Kosmetyki od Inglota cenię sobie przede wszystkim za to, że to Polska firma, która pojawia się na wszystkich wydarzeniach branżowych na całym świecie. Przed recenzją mojej paczuszki chciałabym was zapoznać z krótką informacją o owej marce. Inglot aktywnie włącza się w międzynarodowe różne pokazy makijażu, typu The Makeup Show, IMATS, oraz Fashion Week w światowych stolicach mody. Na głównej stronie Inglota, w zakładce "O nas" piszą:

Historia firmy sięga lat osiemdziesiątych, a pierwszą kolorową kolekcję tworzyły lakiery do paznokci. W niedługim czasie pojawiły się cienie do powiek i pomadki do ust. Dzisiaj markę charakteryzuje olbrzymi wachlarz kolorów i różnorodność oferowanych produktów. Niezwykle popularny i ceniony jest unikalny Freedom System umożliwiający dowolne łączenie ulubionych kolorów cieni do powiek, pudrów, róży do policzków, pomadek, korektorów i produktów do brwi.

Na stronie inglot.pl jest zakładka do skomponowania własnej palety. Więc nie musimy się martwić, że jakiś kolor się zmarnuje jeżeli nam się nie spodoba. Same wybieramy kolorki jakie mają pojawić się na paletce. 

W mojej paczuszce znajdowała się kosmetyczka, mascara oraz olejek do ust. 


sobota, 26 listopada 2016

krem na dzień | nutra effects

Na początku czerwca pisałam wam o kremie nawilżającym z Clinique, choć bardzo mi się podoba to cena za 30ml. dla osoby uczącej się jest nieco wysoka. Postanowiłam poszukać innego kremu, który również dobrze nawilża i ma ciekawą konsystencję. Krem nutra effects zamówiłam już kilka miesięcy temu do przetestowania, teraz jest to moje drugie opakowanie, więc postanowiłam zrobić recenzję dla osób, które chcą trochę zaoszczędzić pieniążków, a mieć dobrze nawilżoną cerę.

niedziela, 20 listopada 2016

CZEKOLADOWE MUFFINKI

Choć dni ostatnio są deszczowe to dzisiejsza niedziela zaskoczyła mnie pozytywnie słonecznym porankiem. Wracając do wczorajszego dnia, dostałam olśnienia i stwierdziłam, że pora otworzyć bramy kuchni i przygotować coś pysznego. Kuchnia i ja to nie jest dobre połączenie, ale to co mi wyszło to palce lizać! Kucharka ze mnie taka jak... no możecie sami domyśleć się, że słaba. Ale podbiłam serca domowników muffinkami! Dlatego dzisiaj podzielę się z wami tym prostym przepisem i możecie mi uwierzyć, że nawet największa ciapa sobie z tym poradzi.

środa, 17 sierpnia 2016

Początki z dietą, treningami i motywacją

Witam was cieplutko z lekko zachmurzonego miasta, Krosna Odrzańskiego. Na grupie, którą założyłam dla wszystkich ćwiczących bądź pragnących zacząć ćwiczyć kobiet ostatnio pochwaliłam się moimi małymi efektami treningów i diety. Przeczytałam sporo miłych komentarzy, a uśmiech z twarzy nie schodził i nie schodzi, aż do tej pory. Wpadłam na pomysł, żeby opisać wam moje początki z treningami, dietą i motywacją, której bardzo mi brakowało. W zeszłym roku, na wakacje cicho jeszcze ubolewałam nad swoimi ciałkiem. I choć nigdy nie byłam bardzo otyła to zawsze miałam problem z zaakceptowaniem siebie. Znajdowałam co róż inne części ciała, które mi się nie podobały, aż w końcu stałam się jednym, wielkim kłębkiem nerwów. Jednym zdaniem - Dostałam bzika na punkcie swojego ciała. Przyszedł czas, kiedy usiadłam na łóżku i powiedziałam Dość tego! Właśnie wtedy postanowiłam coś ze sobą zrobić. Nie było i nie jest łatwo. Najtrudniej jest zacząć. Szukałam motywacji na różnych forach internetowych, przeglądałam kolorowe czasopisma z wychudzonymi dziewczynami, a koniec końców zaczęłam stosować drastyczne diety. Sytuacja zaszła za daleko i od tamtej pory zaczął się mój zdrowy i aktywny tryb życia. 

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia