piątek, 17 listopada 2017

Upamiętnij chwile / Saal Digital

Pamiętam czasy, gdy byłam małym dzieckiem, a mama zawsze pokazywała mi zdjęcia jak miałam parę dni, miesiąc i pierwszy rok. Zawsze byłam zachwycona magią tych zdjęć. W późniejszych latach sama wyciągałam z szuflad albumy rodzinne i oglądałam je jak zahipnotyzowana. Znałam je wszystkie na pamięć, jakbym mogła to z zamkniętymi oczami mówiłabym gdzie i kto jest na zdjęciu na poszczególnej stronie. Obiecywałam sobie, że jak dorosnę to sama założę sobie taki album! Będzie w nim wszystko, pieski, kwiatki, ogród, ja, mama, tata, cała rodzina, a nawet sąsiedzi. Ot, takie miałam małe marzenie. Teraz kiedy zbliża mi się dwadzieścia lat, weszłam w galerię zdjęć na telefonie i zaniemówiłam. Ponad dwa tysiące zdjęć!  Były tam moje wakacje, uroczystości rodzinne, imprezy z przyjaciółmi, a nawet zdjęcia kilkumiesięcznego mojego psa, który ma już 11 lat. Wiedziałam, że pora coś z tym zrobić i tak natknęłam się właśnie na firmę Saal Digital.

poniedziałek, 13 listopada 2017

BLACK AND WHITE

Siedzę dzisiaj w za dużym swetrze, w za dużych spodniach w za dużym pokoju i przeglądam swoje zdjęcia. Wpadłam na te czarno białe, które zawsze kojarzyły mi się ze smutkiem. Pokazałam babci i mówię, że one są takie piękne, ale bez kolorów. A moje życie jest przecież pełne kolorów! Moja babcia natomiast uwielbia zdjęcia czarno białe i zawsze je najbardziej pochwala. We współpracy z cudowną Ewą Stetner z EVER grafika & fotografia byłyśmy na jesiennej sesji, którą mogliście podziwiać w notce Mrs Autumn. Te, które wam dzisiaj pokażę, również pochodzą z tej sesji, lecz są czarno białe. Im dłużej je oglądałam, tym bardziej skradały moje serce, swoim kolorem. Przyniosły mi wiele refleksji, którymi podzielę się z wami, w dzisiejszym poście.

wtorek, 7 listopada 2017

PEREŁKI KOSMETYCZNE

Było sporo notek ze stylizacjami, myślę, że przyszła pora na moją drugą ulubioną część, czyli beauty. W moje ręce trafiły się niezłe kosmetyczne perełki. Od pięknego rozświetlacza z Wibo, po cienie z Inglota i perełki z MACa. Jak zauważyliście (bądź nie zwróciliście uwagi), pojawiło się również nowe tło do zdjęć. Wciąż eksperymentuje, dodaje, zabieram, rozświetlam, przyciemniam, ale jestem już bliżej sukcesu niż dalej. Jeśli chcecie osobną notkę w której pokażę jak można zrobić ciekawe tło do zdjęć z kilku elementów koniecznie dajcie znać w komentarzach, a teraz zapraszam was do zapoznania się z moimi perełkami! 

środa, 1 listopada 2017

Mrs Autumn

Jesień już dała nam o sobie znać. Jeszcze jak był wrzesień, powiedziałam sobie: Paulina, w tym roku polubisz panią Jesień. Cofam to. Mamy 1 listopada, a ja jej nienawidzę. I nie dlatego, że wiatr niszczy wszystko co staje mu na drodze. I nie dlatego, że deszcz nie pozwala mi spacerować po pięknym parku. I nie dlatego, że złociste liście zamieniły się w czarno, brązowe i zgniłe kolory. Tylko przez te cholerne, zmiany pogody. Za czym idzie również zmiana mojego samopoczucia: migreny, zmęczenie i te smutne chmury, które ciągle płaczą nad moim blokiem. Na szczęście, udało nam się kobietkom stworzyć jeszcze piękną i kolorową sesje. Nawiązałam nową współpracę, tym razem z niesamowitą Ewą Stetner, która prowadzi stronkę na Facebooku EVER grafika & fotografia, gdzie serdecznie was zapraszam do polubienia fanpage! Post, który dla was przygotowałam zaczęłam od pesymistycznego krzyku, na panią Jesień, nie bez powodu! Bo dzisiaj szukam samych plusów tej pory roku...

niedziela, 29 października 2017

HAPPY HALLOWEEN!



Dzisiejsza notka to kontynuacja postu ze zdjęciami pani Lidii Wierzbickiej, z którą mam przyjemność współpracować. Pierwsza część notki znajduję się - tutaj, gdzie możecie m.in. przeczytać o moim feralnym dniu, który był dla mnie gorszy niż piątek 13stego! A jeśli już jesteśmy przy okropnych dniach, to z chęcią podzielę się z Wami w tej notce ciekawostkami o Halloween. Specjalnie dla was zapytałam parę osób mieszkających za granicą, jak to u nich się obchodzi i jak się do tego święta przygotowują. Ciekawostka ode mnie, którą wynalazłam gdzieś na internecie jest o kolorach, które symbolizują Halloween. Kolor pomarańczowy ma oznaczać koniec zbiorów związanych z jesienią, a czarny reprezentuje śmierć lata.

poniedziałek, 23 października 2017

ULUBIEŃCY MIESIĄCA / październik



Nikt nie mówił, że ulubieńcami powinny być tylko kosmetyki, co nie zmienia faktu, że dzisiaj też się pojawią moje najukochańsze perełki. Książki, ciuchy, muzyka, kosmetyki, wszystko może być naszymi ulubieńcami. Natomiast, ja na dzisiaj przedstawię wam to co zapadło i skradło moje serce totalnie (jak to ekstrawagancko brzmi, jak na mnie). Zastanawiałam się nad serią ulubieńców sporo czasu, na szczęście pomogliście mi w tym wyborze dosyć szybko na moim Instagramie. Swoje rzeczy zawsze traktuje jak największy skarb na świecie. Od dziecka, jak tylko dostałam nową zabawkę lub rzecz to spałam z tym i zachwycałam się moją zdobyczą. Do dzisiaj mi to zostało. 

czwartek, 12 października 2017

hello autumn!

Cześć kochani, 
Czekałam na tą sesję z niecierpliwością. Zawsze coś mi wypadało: a to spotkanie u lekarza, a to kolejna migrena, i tak w kółko. Powinnam tą notkę dodać 13 w piątek. Dlaczego? Jechałam na sesję już spóźniona, był wypadek, trzeba było zmienić trasę, a po drodze jeszcze pobrudziłam się jedzeniem! Marzyłam, żeby ten dzień się skończył... a tu nagle taka miła niespodzianka. Mój fotograf, pani Lidia, z którą miałam przyjemność wczoraj rozpocząć współpracę okazała się królową pomysłów. Mimo tego, że było już ciemno, a moja mina mówiła tylko: "mam dość tego dnia!", ta cudowna kobieta stworzyła coś pięknego. Jestem wzruszona i pełna szczęścia, że mogłam panią poznać! Na zdjęciach jest delikatna sukienka w kolorze brudnego różu z Mohito. Związałam ją w pasie sznurkiem, pod kolor sukienki. W sklepie jest obecnie dużo promocji i można znaleźć piękne perełki. Zapraszam do oglądania zdjęć. 

środa, 4 października 2017

PEREŁKI DO UST / Golden Rose, Douglas

Cześć kochane, 
Od dawna mogłyście obserwować na Instagramie jak bardzo jestem zakochana w pomadkach, szminkach i wszelkiego rodzaju produktach do ust. Jak mnie znacie, tak również wiecie, że wszystkie produkty zawsze kupuje na próbę. Jedne są moimi perełkami, a drugie...totalnym niewypałem. Od lat miałam problem z suchymi ustami i skórkami. A malowanie ust szminkami, nawet najlepszej jakości, kolorami niebiańskimi, sprawiały, że zaraz żałowałam zakupu kolejnej pomadki. Ale po latach walki, moje usta zostały uratowane przez... krem Nivea. Smarowałam zawsze na noc i z rana. I wuala... A dzisiaj przedstawiam moje perełki do ust.

czwartek, 28 września 2017

sweterek po babci

Witam w moich skromnych progach, 
Dzisiaj notka fashion, ale nie byle jaka.. Usłyszałaś kiedyś od kogoś z rodziny, przyjaciół, znajomego czy zupełnie obcego człowieka, że masz babciny sweterek? Jeśli nie, to gwarantuje, że niektórzy pewnie tak sobie pomyśleli, lecz zachowali to dla siebie. Moi znajomi są bardziej bezpośredni. Zgadnij, ile razy usłyszałam, że mam babcine sweterki? Mogłabym naliczyć już z setkę osób. Zgadnij, ile razy się tym przejęłam? Zero. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ, NOSZĘ SWETERKI PO BABCI. Uwielbiam je! Są fenomenalne, ciepłe i świetnie wyglądają z różnymi dodatkami. Pamiętam jak kiedyś koleżanka powiedziała do mnie: Fajny sweterek, moja babcia ma podobny. Tak się złożyło, że sweter, który miałam na sobie należał do mojej ukochanej babci. Uwielbiam podbierać jej te perełki. Oficjalnie piszę: w sezonie jesień/zima królują babcine sweterki! 
Zdjęcia, które wam pokażę, na moje nieszczęście, są robione już zepsutym aparatem i całkowitym spontanem.

piątek, 22 września 2017

ULUBIEŃCY na każdą kieszeń

Witam w słoneczną i piękną jesień, 
Tak jak wspominałam parę postów wstecz, oprócz moich zdjęć z sesji, blog dalej ma etykietę beauty i dzisiaj specjalny post dla pań. Przedstawię wam moich ulubieńców na każdą kieszeń. Za parę złotych możecie kupić świetne kosmetyki, które na długo wam posłużą. Nie ukrywam, że od kilku miesięcy jestem zakochana w każdego rodzaju szminkach, błyszczykach i pomadkach. No czyste szaleństwo...
W moim zestawieniu znajdziecie produkty do ust oraz nową paletkę z Naked. I uwaga! Dwie zdobycze są z Aliexpress i nie są oryginalne, lecz za małą cenę jak najbardziej opłacalne zamówienie. 


niedziela, 17 września 2017

crazy elegance

Dzień dobry w pochmurną niedziele, 
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam trzy zdjęcia, które wykonała niezastąpiona Karolina Ałdaś. Postawiłam na małą czarną, elegancką sukienkę, którą połączyłam z dżinsową kurtką oraz pomarańczowym kardiganem! Całość urozmaiciłam piękną i subtelną biżuterią. 
Cytując Giorgio Armani: "W elegancji nie chodzi o to, aby zostać zauważoną, ale by zostać zapamiętaną." Tym klasykiem zapraszam do obejrzenia zdjęć. 



sobota, 9 września 2017

Coming soon

Cześć kochani, kupę czasu. Nie będę opowiadać gdzie byłam i co robiłam, kiedy mnie nie było, ale mogę gwarantować, że nie był to zmarnowany czas. Ci co obserwują mnie, na bieżąco na Instagramie wiedzą, że brałam życie w garść i to dosłownie. Blog na dniach będzie przechodził metamorfozę nie tylko w wyglądzie, ale również w tematyce. Zostaje tylko przy beauty oraz fashion, a dodam to czym obecnie się zajmuję: pisanie tekstów, piosenek. Oraz ubarwię to pięknymi zdjęciami, które robi mi Karolina Ałdaś, fotograf z Zielonej Góry, kobieta z krwi i kości stworzona do robienia zdjęć. Lifestyle przeniosę na mój fanpage. Czekajcie na efekty, warto. Wkrótce pierwsze teksty.. 

piątek, 17 lutego 2017

Nawilżająca maseczka do twarzy | Planet Spa

Szukając ostatnio czegoś do mojej przesuszonej cery, pierwszy raz od dłuższego czasu poszłam na skróty i wybrałam produkt, którego nigdy dotąd nie testowałam, ani o nim nie czytałam. Z jednej strony to był błąd, a z drugiej strony maseczka spełniła swoje zadanie - nawilżyła moją skórę. Niestety oprócz plusów, ma również swoje minusy, o których za chwilę będziecie mogli przeczytać. 

piątek, 10 lutego 2017

INGLOT - mini paczuszka

Cześć kochane, 
Zbierając nowe kosmetyki do recenzji, w prezencie dostałam malutką paczuszkę z Inglota. Kosmetyki od Inglota cenię sobie przede wszystkim za to, że to Polska firma, która pojawia się na wszystkich wydarzeniach branżowych na całym świecie. Przed recenzją mojej paczuszki chciałabym was zapoznać z krótką informacją o owej marce. Inglot aktywnie włącza się w międzynarodowe różne pokazy makijażu, typu The Makeup Show, IMATS, oraz Fashion Week w światowych stolicach mody. Na głównej stronie Inglota, w zakładce "O nas" piszą:

Historia firmy sięga lat osiemdziesiątych, a pierwszą kolorową kolekcję tworzyły lakiery do paznokci. W niedługim czasie pojawiły się cienie do powiek i pomadki do ust. Dzisiaj markę charakteryzuje olbrzymi wachlarz kolorów i różnorodność oferowanych produktów. Niezwykle popularny i ceniony jest unikalny Freedom System umożliwiający dowolne łączenie ulubionych kolorów cieni do powiek, pudrów, róży do policzków, pomadek, korektorów i produktów do brwi.

Na stronie inglot.pl jest zakładka do skomponowania własnej palety. Więc nie musimy się martwić, że jakiś kolor się zmarnuje jeżeli nam się nie spodoba. Same wybieramy kolorki jakie mają pojawić się na paletce. 

W mojej paczuszce znajdowała się kosmetyczka, mascara oraz olejek do ust. 


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia