Cześć kochane,
Od dawna mogłyście obserwować na Instagramie jak bardzo jestem zakochana w pomadkach, szminkach i wszelkiego rodzaju produktach do ust. Jak mnie znacie, tak również wiecie, że wszystkie produkty zawsze kupuje na próbę. Jedne są moimi perełkami, a drugie...totalnym niewypałem. Od lat miałam problem z suchymi ustami i skórkami. A malowanie ust szminkami, nawet najlepszej jakości, kolorami niebiańskimi, sprawiały, że zaraz żałowałam zakupu kolejnej pomadki. Ale po latach walki, moje usta zostały uratowane przez... krem Nivea. Smarowałam zawsze na noc i z rana. I wuala... A dzisiaj przedstawiam moje perełki do ust.






