Szukając ostatnio czegoś do mojej przesuszonej cery, pierwszy raz od dłuższego czasu poszłam na skróty i wybrałam produkt, którego nigdy dotąd nie testowałam, ani o nim nie czytałam. Z jednej strony to był błąd, a z drugiej strony maseczka spełniła swoje zadanie - nawilżyła moją skórę. Niestety oprócz plusów, ma również swoje minusy, o których za chwilę będziecie mogli przeczytać.
piątek, 17 lutego 2017
piątek, 10 lutego 2017
INGLOT - mini paczuszka
Cześć kochane,
Zbierając nowe kosmetyki do recenzji, w prezencie dostałam malutką paczuszkę z Inglota. Kosmetyki od Inglota cenię sobie przede wszystkim za to, że to Polska firma, która pojawia się na wszystkich wydarzeniach branżowych na całym świecie. Przed recenzją mojej paczuszki chciałabym was zapoznać z krótką informacją o owej marce. Inglot aktywnie włącza się w międzynarodowe różne pokazy makijażu, typu The Makeup Show, IMATS, oraz Fashion Week w światowych stolicach mody. Na głównej stronie Inglota, w zakładce "O nas" piszą:
Historia firmy sięga lat osiemdziesiątych, a pierwszą kolorową kolekcję tworzyły lakiery do paznokci. W niedługim czasie pojawiły się cienie do powiek i pomadki do ust. Dzisiaj markę charakteryzuje olbrzymi wachlarz kolorów i różnorodność oferowanych produktów. Niezwykle popularny i ceniony jest unikalny Freedom System umożliwiający dowolne łączenie ulubionych kolorów cieni do powiek, pudrów, róży do policzków, pomadek, korektorów i produktów do brwi.
Na stronie inglot.pl jest zakładka do skomponowania własnej palety. Więc nie musimy się martwić, że jakiś kolor się zmarnuje jeżeli nam się nie spodoba. Same wybieramy kolorki jakie mają pojawić się na paletce.
W mojej paczuszce znajdowała się kosmetyczka, mascara oraz olejek do ust.
W mojej paczuszce znajdowała się kosmetyczka, mascara oraz olejek do ust.
sobota, 26 listopada 2016
krem na dzień | nutra effects
Na początku czerwca pisałam wam o kremie nawilżającym z Clinique, choć bardzo mi się podoba to cena za 30ml. dla osoby uczącej się jest nieco wysoka. Postanowiłam poszukać innego kremu, który również dobrze nawilża i ma ciekawą konsystencję. Krem nutra effects zamówiłam już kilka miesięcy temu do przetestowania, teraz jest to moje drugie opakowanie, więc postanowiłam zrobić recenzję dla osób, które chcą trochę zaoszczędzić pieniążków, a mieć dobrze nawilżoną cerę.
niedziela, 20 listopada 2016
CZEKOLADOWE MUFFINKI
Choć dni ostatnio są deszczowe to dzisiejsza niedziela zaskoczyła mnie pozytywnie słonecznym porankiem. Wracając do wczorajszego dnia, dostałam olśnienia i stwierdziłam, że pora otworzyć bramy kuchni i przygotować coś pysznego. Kuchnia i ja to nie jest dobre połączenie, ale to co mi wyszło to palce lizać! Kucharka ze mnie taka jak... no możecie sami domyśleć się, że słaba. Ale podbiłam serca domowników muffinkami! Dlatego dzisiaj podzielę się z wami tym prostym przepisem i możecie mi uwierzyć, że nawet największa ciapa sobie z tym poradzi.
środa, 17 sierpnia 2016
Początki z dietą, treningami i motywacją
Witam was cieplutko z lekko zachmurzonego miasta, Krosna Odrzańskiego. Na grupie, którą założyłam dla wszystkich ćwiczących bądź pragnących zacząć ćwiczyć kobiet ostatnio pochwaliłam się moimi małymi efektami treningów i diety. Przeczytałam sporo miłych komentarzy, a uśmiech z twarzy nie schodził i nie schodzi, aż do tej pory. Wpadłam na pomysł, żeby opisać wam moje początki z treningami, dietą i motywacją, której bardzo mi brakowało. W zeszłym roku, na wakacje cicho jeszcze ubolewałam nad swoimi ciałkiem. I choć nigdy nie byłam bardzo otyła to zawsze miałam problem z zaakceptowaniem siebie. Znajdowałam co róż inne części ciała, które mi się nie podobały, aż w końcu stałam się jednym, wielkim kłębkiem nerwów. Jednym zdaniem - Dostałam bzika na punkcie swojego ciała. Przyszedł czas, kiedy usiadłam na łóżku i powiedziałam Dość tego! Właśnie wtedy postanowiłam coś ze sobą zrobić. Nie było i nie jest łatwo. Najtrudniej jest zacząć. Szukałam motywacji na różnych forach internetowych, przeglądałam kolorowe czasopisma z wychudzonymi dziewczynami, a koniec końców zaczęłam stosować drastyczne diety. Sytuacja zaszła za daleko i od tamtej pory zaczął się mój zdrowy i aktywny tryb życia.
sobota, 16 lipca 2016
Boję się spełniać marzenia?
Blogowanie, zrobienie tatuażu, spotkanie swoich idoli to tylko część marzeń, które udało mi się spełnić. Ktoś mi kiedyś powiedział, że moje marzenia są głupie, nic nie warte, a dzieci z przedszkola mają bardziej ambitniejsze pomysły na siebie niż ja sama. Zabolało. Gdybym w tamtym momencie się poddała, to nie udałoby mi się dojść do momentu w którym obecnie się znajduję. Choć moje marzenia są spełnione dopiero w 1/100 to satysfakcja i motywacja, którą w sobie mam jest niesamowicie wielka.
wtorek, 12 lipca 2016
MOJE ZDANIE O BLOGOSFERZE
Należę do kilku grup blogowych. Jedne mają zasady, ustalone przez administratorów, a drugie natomiast ich nie posiadają, co wiążę się z niezłym spamem. Ostatnio zauważyłam jak blogerzy próbują sobie poradzić w życiu, używając do tego bloga. W dzisiejszej notce chcę wyrazić swoje zdanie na temat całej blogosfery, rozpoczynając od zachłanności ludzi, a kończąc na co prawdziwy czytelnik zwraca uwagę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





